Islandia, wyspiarski kraj leżący na pograniczu Arktyki, od kilku lat budzi coraz większe zainteresowanie wśród polskich emigrantów zarobkowych. Ten niewielki kraj o populacji zaledwie 380 tysięcy mieszkańców oferuje unikalne warunki pracy, wysokie zarobki i niezwykłą jakość życia na tle zjawiskowych krajobrazów przyrodniczych. Czy jednak praca w Islandii to rzeczywiście złoty interes, czy może romantyczna wizja zderzająca się z trudną rzeczywistością klimatu polarnego i izolacji geograficznej?
Islandzki rynek pracy – specyfika i możliwości

Decyzja o pracy w Islandii najczęściej wynika z połączenia motywacji finansowej i chęci zdobycia unikalnego doświadczenia. Rynek pracy jest stosunkowo niewielki, ale dobrze zorganizowany i przejrzysty. Dużą wagę przykłada się do rzetelności oraz odpowiedzialności za powierzone zadania. W wielu sektorach liczy się gotowość do pracy w zmiennych warunkach pogodowych i sezonowych. Komunikacja w miejscu pracy jest bezpośrednia i konkretna. Wysokie wynagrodzenia równoważą koszty życia, które należą do najwyższych w Europie. Znajomość języka angielskiego często ułatwia start zawodowy. To propozycja dla osób samodzielnych i odpornych na wyzwania. Dla szukających zatrudnienia polecamy portal Praca Islandia24, gdzie znajdują się liczne porady odnośnie pracy w Islandii oraz aktualne ogłoszenia.

Islandzki rynek pracy – specyfika i możliwości

Rynek pracy w Islandii charakteryzuje się chronicznym niedoborem siły roboczej. Mała populacja przy dynamicznie rozwijającej się gospodarce sprawia, że pracodawcy aktywnie poszukują pracowników z zagranicy. Polacy stanowią jedną z największych grup imigrantów – według oficjalnych danych w 2025 roku mieszka tam ponad 20 tysięcy obywateli Polski.

– Islandia potrzebuje rąk do pracy we wszystkich sektorach – wyjaśnia Dagmara Wierzbicka, konsultantka ds. rekrutacji międzynarodowych z wieloletnim doświadczeniem na rynku skandynawskim. – W przeciwieństwie do bardziej selektywnych rynków jak Szwajcaria czy Norwegia, w Islandii stosunkowo łatwo znaleźć zatrudnienie nawet bez szczególnych kwalifikacji. Oczywiście specjaliści mają lepsze warunki, ale kraj potrzebuje wszystkich – od pracowników fizycznych po inżynierów.

Stopa bezrobocia w Islandii utrzymuje się na poziomie zaledwie 3-4%, co jest jednym z najniższych wskaźników w Europie. Oznacza to rynek pracownika, gdzie to pracodawcy konkurują o kandydatów, nie odwrotnie.

Znajomość języka

Legalna praca bez języka w Islandii jest możliwa, ponieważ wielu mieszkańców bardzo dobrze posługuje się angielskim. Najłatwiej znaleźć zatrudnienie w branżach takich jak turystyka, gastronomia, sprzątanie, produkcja czy rybołówstwo. Pracodawcy często szukają pracowników sezonowych, zwłaszcza w okresie letnim, gdy przyjeżdża wielu turystów. Znajomość angielskiego zwykle wystarcza do podstawowej komunikacji w pracy i poza nią. Warto jednak pamiętać, że brak języka islandzkiego może ograniczać możliwości awansu lub pracy w niektórych zawodach. Dużym plusem pracy w tym kraju są stosunkowo wysokie zarobki oraz dobre warunki zatrudnienia. Trzeba jednak liczyć się z wysokimi kosztami życia, szczególnie w większych miastach takich jak Reykjavík. Mimo to wiele osób decyduje się na wyjazd, aby zdobyć doświadczenie i odłożyć pieniądze.

Zarobki w Islandii – co można zarobić?

Islandzkie wynagrodzenia są jednymi z najwyższych w Europie, choć nie osiągają poziomu szwajcarskiego. Walutą krajową jest korona islandzka (ISK), która charakteryzuje się dużą zmiennością kursu. Poniżej przedstawiamy średnie miesięczne zarobki brutto w najpopularniejszych branżach:

  • Przemysł rybny (przetwórstwo) – 450 000 – 600 000 ISK miesięcznie (ok. 3 000 – 4 000 EUR)
  • Budownictwo (robotnik wykwalifikowany) – 550 000 – 750 000 ISK miesięcznie (ok. 3 700 – 5 000 EUR)
  • Turystyka i hotelarstwo – 400 000 – 550 000 ISK miesięcznie (ok. 2 700 – 3 700 EUR)
  • Transport i logistyka – 480 000 – 650 000 ISK miesięcznie (ok. 3 200 – 4 300 EUR)
  • Sprzedaż detaliczna – 420 000 – 550 000 ISK miesięcznie (ok. 2 800 – 3 700 EUR)
  • IT i technologie – 700 000 – 1 000 000 ISK miesięcznie (ok. 4 700 – 6 700 EUR)
  • Pielęgniarstwo – 600 000 – 800 000 ISK miesięcznie (ok. 4 000 – 5 300 EUR)
  • Obsługa kuchenna – 380 000 – 500 000 ISK miesięcznie (ok. 2 500 – 3 300 EUR)
  • Sprzątanie – 350 000 – 450 000 ISK miesięcznie (ok. 2 300 – 3 000 EUR)
  • Inżynieria – 650 000 – 950 000 ISK miesięcznie (ok. 4 300 – 6 300 EUR)
  • Nauczyciele – 550 000 – 750 000 ISK miesięcznie (ok. 3 700 – 5 000 EUR)
  • Kierowcy zawodowi – 500 000 – 680 000 ISK miesięcznie (ok. 3 300 – 4 500 EUR)

Warto zaznaczyć, że islandzki system podatkowy przewiduje progresywne opodatkowanie na poziomie około 35-45% dla przeciętnych zarobków, co oznacza, że wynagrodzenie netto stanowi około 55-65% kwoty brutto. Dodatkowo pracownicy otrzymują zwykle świadczenia dodatkowe, takie jak składki emerytalne wpłacane przez pracodawcę (11,5% wynagrodzenia).

Koszty życia – drogo, ale nie jak w Szwajcarii

Islandia jest krajem drogim, choć nie tak ekstremalnie jak Szwajcaria czy Norwegia. Głównymi czynnikami wpływającymi na wysokie ceny są izolacja geograficzna, konieczność importu większości produktów i niewielki rynek wewnętrzny.

– Szok cenowy jest nieunikniony, zwłaszcza jeśli chodzi o świeże owoce i warzywa – ostrzega Tomasz Biedroń, ekspert finansowy specjalizujący się w doradztwie dla emigrantów. – Kilogram jabłek może kosztować równowartość 5-6 EUR, a pomidory w zimie to prawie towar luksusowy. Z drugiej strony, produkty lokalne jak ryby, jagnięcina czy nabiał są stosunkowo przystępne.

Szacunkowe miesięczne koszty życia dla jednej osoby:

  • Wynajem pokoju w mieszkaniu współdzielonym: 80 000 – 120 000 ISK (ok. 530 – 800 EUR)
  • Wynajem kawalerki (1 pokój): 150 000 – 220 000 ISK (ok. 1 000 – 1 470 EUR)
  • Żywność i artykuły codzienne: 60 000 – 90 000 ISK (ok. 400 – 600 EUR)
  • Media (prąd, ogrzewanie, internet): 20 000 – 35 000 ISK (ok. 130 – 230 EUR)
  • Transport publiczny w Reykjaviku: 10 000 – 15 000 ISK (ok. 65 – 100 EUR)
  • Ubezpieczenie zdrowotne i inne wydatki: 15 000 – 25 000 ISK (ok. 100 – 165 EUR)
  • Razem: około 335 000 – 505 000 ISK (ok. 2 225 – 3 365 EUR)

Jak widać, przy rozważnym gospodarowaniu możliwe jest odkładanie 30-40% wynagrodzenia, co czyni Islandię atrakcyjnym kierunkiem dla osób nastawionych na szybkie zgromadzenie kapitału.

Agencje pracy – najczęstsza droga do Islandii

Większość Polaków trafia do Islandii za pośrednictwem agencji rekrutacyjnych i pracy tymczasowej. W ostatnich latach rozwinął się cały sektor firm specjalizujących się w rekrutacji do konkretnych branż – przemysłu rybnego, budownictwa czy turystyki.

Zakwaterowanie – kluczowe wsparcie

Ze względu na ograniczoną dostępność mieszkań w Islandii, zwłaszcza w Reykjaviku i okolicach, kwestia zakwaterowania jest jednym z największych wyzwań dla nowo przybyłych pracowników. Większość renomowanych agencji zapewnia zakwaterowanie jako część pakietu zatrudnienia.

– Bez pomocy agencji znalezienie mieszkania w rozsądnej cenie graniczy z cudem – tłumaczy Anna Chojnacka-Berg, która od siedmiu lat mieszka i pracuje w Reykjaviku. – Rynek wynajmu jest bardzo napięty, a właściciele preferują lokatorów z lokalnym kontem bankowym, historią kredytową i referencjami. Dlatego początkujący emigranci polegają na zakwaterowaniu organizowanym przez pracodawcę lub agencję.

Typowe formy zakwaterowania to:

  • Domy pracownicze – pokoje 2-4 osobowe, wspólna kuchnia i łazienka, koszt 80 000 – 120 000 ISK miesięcznie
  • Mieszkania współdzielone – wynajęte przez agencję, pojedyncze pokoje, koszt 100 000 – 150 000 ISK miesięcznie
  • Zakwaterowanie służbowe – w przypadku pracy w przemyśle rybnym poza Reykjavikiem, często w cenie zatrudnienia lub za symboliczną opłatą

Opieka rezydenta i wsparcie w adaptacji

Profesjonalne agencje zatrudniają koordynatorów lokalnych mówiących po polsku, którzy pomagają pracownikom w pierwszych krokach na islandzkiej ziemi. Wsparcie jest szczególnie ważne ze względu na specyfikę islandzkiej administracji i konieczność szybkiego załatwienia kluczowych formalności.

Zakres pomocy obejmuje zwykle:

  • Pomoc w uzyskaniu numeru identyfikacyjnego Kennitala (islandzki odpowiednik PESEL)
  • Rejestracja w narodowym systemie ubezpieczeń społecznych (Tryggingastofnun)
  • Otwarcie islandzkiego konta bankowego
  • Uzyskanie karty podatkowej (skattkort)
  • Zapisy do publicznej służby zdrowia
  • Pomoc w załatwianiu spraw urzędowych
  • Wsparcie w rozwiązywaniu konfliktów z pracodawcą

– Islandzki system administracyjny jest bardzo zdigitalizowany, ale jednocześnie wymaga cierpliwości i znajomości procedur – wyjaśnia Krzysztof Malinowski, prawnik specjalizujący się w prawie pracy nordyckim. – Bez wsparcia osoby znającej lokalne realia można spędzić tygodnie na załatwianiu spraw, które z pomocą rezydenta zajmują kilka dni.

Transport – od Polski do Islandii

Ze względu na położenie geograficzne Islandii, transport stanowi większe wyzwanie niż w przypadku krajów kontynentalnych. Nie ma bezpośredniego połączenia drogowego, więc jedyną opcją jest samolot.

Większość agencji nie organizuje regularnego transportu, ale może pomóc w znalezieniu tanich połączeń lotniczych. Bilety z Warszawy do Reykjaviku kosztują od 100 do 400 EUR w jedną stronę, w zależności od sezonu i czasu rezerwacji. Niektóre agencje oferują zwrot kosztów biletu po przepracowaniu określonego okresu (np. 3-6 miesięcy).

Po przyjeździe do Islandii transport lokalny nie stanowi problemu w Reykjaviku, gdzie funkcjonuje system autobusów miejskich. W mniejszych miejscowościach własny samochód jest niemal koniecznością, co wiąże się z dodatkowymi kosztami – używany samochód w przyzwoitym stanie to wydatek rzędu 1 000 000 – 2 000 000 ISK (6 500 – 13 000 EUR).

Branże zatrudnienia – gdzie Polacy znajdują pracę?

Przemysł rybny – serce islandzkiej gospodarki

Przetwórstwo rybne to tradycyjna branża zatrudniająca tysiące pracowników zagranicznych, w tym Polaków. Praca jest fizyczna, często w chłodniach, ale dobrze płatna. Zakłady przetwórcze zlokalizowane są głównie poza stolicą, w mniejszych miasteczkach portowych.

Zaletą pracy w tej branży jest zazwyczaj zapewnione zakwaterowanie i stabilne zatrudnienie przez cały rok. Wadą – monotonia, fizyczny charakter pracy i często oddalenie od większych ośrodków miejskich.

Turystyka – szybko rozwijający się sektor

Islandia w ostatniej dekadzie przeżyła prawdziwy boom turystyczny. Branża turystyczna potrzebuje pracowników do hoteli, restauracji, wypożyczalni samochodów i jako przewodników.

– Turystyka to świetna opcja dla osób mówiących po angielsku i lubiących kontakt z ludźmi – mówi Ewa Kalinowska, menadżerka hotelu w Reykjaviku. – Sezon letni to prawdziwe szaleństwo – pracujemy po 12 godzin dziennie, ale zarobki są świetne dzięki napiwkom. Zimą jest spokojniej, ale również mniej turystów.

Budownictwo – nieustanne zapotrzebowanie

Islandia nieustannie się rozwija, a sektor budowlany potrzebuje wykwalifikowanych pracowników. Elektrycy, hydraulicy, cieśle i murarze znajdą tu bardzo dobre warunki zatrudnienia i zarobki znacznie przewyższające polskie standardy.

Życie w Islandii – co warto wiedzieć?

Klimat – największe wyzwanie?

Wbrew obiegowym opiniom islandzka zima nie jest ekstremalnie mroźna – dzięki wpływowi Golfstromu temperatury rzadko spadają poniżej -10°C. Problem stanowi raczej ciemność (w grudniu słońce wschodzi około 11:00 i zachodzi o 15:30), silny wiatr i deszcz.

– Najtrudniejsza jest ciemność, nie zimno – wyjaśnia dr Marta Wójcik, psycholog pracująca z emigrantami w Islandii. – Wiele osób doświadcza sezonowych zaburzeń nastroju podczas polarnej nocy. Islandczycy radzą sobie z tym poprzez aktywność fizyczną, suplementację witaminy D i spędzanie czasu w świetle lamp świetlnych. Latem mamy jednak rewanż – prawie całodobowy dzień i niesamowite białe noce.

Społeczność polska – wsparcie i integracja

W Islandii funkcjonuje dobrze zorganizowana polska społeczność. W Reykjaviku i okolicach działają polskie sklepy, restauracje, Polska Szkoła Sobotnia i liczne organizacje polonijne. To ogromne wsparcie dla nowo przybyłych.

Język islandzki – czy jest konieczny?

W przeciwieństwie do wielu krajów europejskich, w Islandii można funkcjonować całkiem dobrze posługując się angielskim. Niemal wszyscy Islandczycy mówią płynnie po angielsku, a w sektorze turystycznym to język roboczy.

Niemniej jednak, znajomość języka islandzkiego znacząco poprawia jakość życia i otwiera lepsze możliwości zawodowe. Islandczycy bardzo cenią wysiłek wkładany w naukę ich trudnego języka i chętniej przyjmują do społeczności osoby, które się tego podejmują.

Podatki i ubezpieczenia

Islandzki system podatkowy jest progresywny. Podstawowa stawka podatku wynosi około 37%, ale może wzrosnąć do 46% dla najwyższych zarobków. W zamian obywatele i rezydenci otrzymują dostęp do:

  • Publicznej służby zdrowia (z niewielkimi opłatami za wizyty)
  • Zasiłków rodzinnych
  • Ubezpieczenia na wypadek bezrobocia
  • Systemu emerytalnego (składki wpłacane przez pracodawcę)

Perspektywy długoterminowe – osiedlić się czy wrócić?

Islandia oferuje stosunkowo prostą ścieżkę do uzyskania stałego pobytu. Po czterech latach legalnego zamieszkania można ubiegać się o stały pobyt, a po siedmiu – o obywatelstwo (wymaga to znajomości języka islandzkiego).

– Wiele osób przyjeżdża „na rok lub dwa” i zostaje na lata – obserwuje Paweł Nowicki, przedsiębiorca prowadzący firmę budowlaną w Reykjaviku. – Islandia ma w sobie coś uzależniającego – niesamowite krajobrazy, poczucie bezpieczeństwa, wysoka jakość życia. Oczywiście nie jest idealnie, ale dla wielu z nas stała się prawdziwym domem.

Dla kogo Islandia będzie dobrym wyborem?

Praca w Islandii najbardziej opłaca się osobom, które:

  • Potrafią radzić sobie z izolacją i trudnymi warunkami klimatycznymi
  • Są elastyczne i otwarte na nowe doświadczenia
  • Szukają możliwości szybkiego zaoszczędzenia kapitału
  • Cenią bezpieczeństwo i stabilność społeczną
  • Kochają przyrodę i aktywności outdoor
  • Nie zrażają się monotonią małej społeczności

Może nie być optymalnym wyborem dla:

  • Osób źle znoszących ciemność i zimę
  • Miłośników miejskiego zgiełku i bogatego życia kulturalnego
  • Osób nietolerujących izolacji geograficznej (drogi lot do kontynentu)
  • Rodzin z nastolatkami szukającymi szerszych perspektyw edukacyjnych

Podsumowanie – arktyczna przygoda czy życiowa szansa?

Islandia to wyjątkowy kierunek emigracji zarobkowej, który łączy w sobie atrakcyjne zarobki, niskie bezrobocie, bezpieczeństwo i niezwykłe walory przyrodnicze. Dla wielu Polaków stała się nie tylko miejscem pracy, ale prawdziwym domem.

Sukces w Islandii wymaga jednak odporności psychicznej, elastyczności i gotowości na życie w specyficznych warunkach. To nie jest wybór dla każdego, ale dla odpowiednich osób może być doświadczeniem życia – zarówno pod względem finansowym, jak i osobistym.

Korzystanie z usług profesjonalnych agencji rekrutacyjnych znacząco ułatwia start w tym nordyckim kraju. Zapewniają one nie tylko pracę, ale kompleksowe wsparcie w zakresie zakwaterowania, formalności i adaptacji, co jest nieocenione w pierwszych miesiącach pobytu.

Decyzję o wyjeździe do Islandii warto podejmować świadomie, po dokładnym rozważeniu wszystkich aspektów. Dla jednych będzie to tymczasowy epizod zarobkowy, dla innych – początek nowego rozdziału życia w jednym z najbardziej fascynujących miejsc na Ziemi.

Bibliografia

  • Statistics Iceland (2025), Wages, Income and Labour Market Report 2024
  • Directorate of Immigration Iceland (2025), Foreign Workers in Iceland – Statistical Overview
  • Główny Urząd Statystyczny (2025), Emigracja Polaków do krajów nordyckich
  • The Icelandic Confederation of Labour (ASÍ) (2024), Wage Agreement Guidelines
  • Numbeo (2025), Cost of Living in Iceland
  • Registers Iceland (2025), Registration and Documentation Requirements for Foreign Workers
  • Promote Iceland (2024), Working in Iceland – Guide for Foreign Employees
  • Polish Embassy in Reykjavik (2025), Informator dla Polaków mieszkających i pracujących w Islandii

O autorze

Jakub Przesmycki jest dziennikarzem specjalizującym się w tematyce gospodarczej i rynku pracy. Od ponad dziesięciu lat prowadzi badania dotyczące migracji zarobkowych Polaków oraz analizuje zmiany na europejskich rynkach zatrudnienia. Absolwent ekonomii na Szkole Głównej Handlowej w Warszawie oraz studiów podyplomowych z zakresu dziennikarstwa ekonomicznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Współpracuje z wieloma czołowymi polskimi mediami, publikując artykuły i raporty dotyczące emigracji, rozwoju kariery zawodowej oraz możliwości zatrudnienia w różnych krajach Europy. Szczególnie interesuje się rynkami pracy krajów nordyckich, gdzie wielokrotnie prowadził wywiady terenowe z polskimi emigrantami. W ostatnich latach kilkukrotnie odwiedzał Islandię, dokumentując życie polskiej społeczności i zmiany na tamtejszym rynku pracy. W swoich tekstach łączy rzetelną analizę ekonomiczną z autentycznymi historiami ludzi, którzy zdecydowali się na emigrację zarobkową.